
Człowiek wychowywany w tym duchu może mieć trudności z uzewnętrznianiem uczuć, bo nie wie, jak to zrobić, w jakiej formie je okazać, jakich użyć słów czy gestów (nikt mu tego nie pokazał), nie mówiąc o tym, że jak poprzednio, może bronić się zacieraniem w sobie samej potrzeby. Może także wówczas zaspokajać ją w sposób zastępczy, np. znajdując upodobanie w literaturze poświęconej silnym uczuciom między ludźmi, filmom o takiej tematyce (które z kolei mogą ułatwić mu znalezienie wzorów, ale mogą też pozostać tylko jedyną i nienajlepszą formą zaspokojenia). Przykładem wzoru stojącego w konflikcie z rzeczywistą wewnętrzną potrzebą może być przyjęcie klasycznego wzoru mężczyzny, któremu nie przystoi okazywać uczuć, gdy równocześnie odczuwa pragnienie uzewnętrznienia serdeczności czy też innych silniejszych emocji.